Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 211

Zgodnie z warunkami umowy, w której pośredniczyła Turcja, 215 Ukraińców - z których większość została schwytana po upadku Mariupola - zostało uwolnionych w środę. W zamian Ukraina odesłała 55 Rosjan i promoskiewskich Ukraińców.

Dziesięciu cudzoziemców również zostało uwolnionych po mediacji saudyjskiego księcia Mohammeda bin Salmana, który utrzymuje bliskie stosunki z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

"Pięciu superbohaterów zostało wymienionych za 55 tych, którzy nie zasługują ani na współczucie, ani na litość" - powiedział Zełenski. W jego ocenie przeprowadzona wymiana to "zwycięstwo dla kraju".

Prowadzone z Rosją negocjacje do ostatniej chwili były zachowane w tajemnicy. Tego samego dnia Putin ogłosił częściową mobilizację wojsk, a prorosyjscy separatyści zapowiadali wcześniej, że schwytani ukraińscy żołnierze zostaną skazani.

Czytaj więcej

Dowódca Pułku Azow, uwolniony przez Rosjan, jest już w Turcji

Wśród pięciu uwolnionych dowódców jest podpułkownik Denys Prokopenko i jego zastępca Swiatosław Pałamar, obaj z batalionu Azow, który prowadził większość walk w Mariupolu.

Uwolniony został także Serhij Wołyński, dowódca 36. Brygady Morskiej, który w kwietniu opublikował nagranie z bunkra pod hutą w Mariupolu. - To jest nasz apel do świata. Być może nasz ostatni. Może nam pozostać tylko kilka dni lub godzin - mówił wówczas.

Zełenski rozmawiał telefonicznie z uwolnionymi dowódcami. Do końca wojny pozostaną oni w Turcji. Prezydent Ukrainy podziękował Recepowi Tayyipowi Erdoganowi za pomoc w zorganizowaniu wymiany. 

W osobnym komunikacie Zełenski poinformował, że rozmawiał z Mohammedem bin Salmanem. "Podziękowałem za pomoc w uwolnieniu zagranicznych obywateli, zaangażowanie w mediację i wiodącą rolę Arabii Saudyjskiej w regionie. Omówiliśmy bezpieczeństwo energetyczne Ukrainy, odbudowę po wojnie i wspólne projekty inwestycyjne" - przekazał prezydent.

Erdogan: wymiana więźniów ważnym krokiem w stronę zakończenia wojny

- Turcja otrzymała teraz rezultat swojej wiary w siłę dialogu i dyplomacji - skomentował przeprowadzoną wymianę prezydent Turcji.

- Będziemy kontynuować nasze wysiłki w celu osiągnięcia pokoju i stabilności w przyszłości. Na przykład, jak tylko wrócimy, ponownie zadzwonimy do przywódców i będziemy kontynuować naszą dyplomację telefoniczną z nimi - mówił w Nowym Jorku Erdogan.