Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy mówi, że ciała, ekshumowane w rejonie iziumsk...
Grupa Wagnera to prywatna firma wojskowa, powiązana z rosyjskim wywiadem wojskowym i Kremlem. Za jej promocją i finansowaniem stoi bliski współpracownik Władimira Putina, Jewgienij Prigożin.
Najemnicy Grupy Wagnera walczą na Ukrainie od początku rosyjskiej inwazji. W ostatnim czasie Prigożin szuka kandydatów do walki na Ukrainie, którzy mogliby zasilić szeregi organizacji w rosyjskich zakładach karnych.
"Strona internetowa Grupy Wagnera, która zbiera rosyjskich więźniów, by wzięli udział w wojnie na Ukrainie, została zhakowana przez naszą armię IT" - napisał Fedorow na Telegramie.
Czytaj więcej
Ulubieniec rosyjskiego przywódcy próbuje formować oddziały z więźniów, by wysyłać je na wojnę. Pierwsi chętni już pojechali na front. I zginęli.
"Mamy wszystkie dane osobowe najemników" - dodał.
"Każdy kat, morderca i gwałciciel będzie surowo ukarany. Zemsta jest nieunikniona" - podkreślił ukraiński minister.
"Chwała Ukrainie! Chwała Siłom Zbrojnym Ukrainy!" - zakończył swój wpis Fedorow.
Grupa Wagnera miała odegrać dużą rolę m.in. w zajęciu przez Rosjan Wuhłewirskiej Elektrowni Cieplnej. Pojawiły się nawet spekulacje, że w związku ze skutecznymi działaniami najemników z tej grupy na Ukrainie, związany z nią Prigożin może zostać ministrem obrony Rosji, w miejsce Siergieja Szojgu.