Nie jest jasne, kto do kogo strzela na opublikowanych nagraniach. Na najbardziej popularnym filmie widać prowadzony z ciężkiego karabinu maszynowego ostrzał z opancerzonego samochodu rozpoznawczego BRDM-3 oraz transportera opancerzonego BTR-80.

Strzały słyszane były przede wszystkim w centrum miasta, ale również w innych dzielnicach. Na publikowanych nagraniach słychać działa dużego kalibru. Według ukraińskojęzycznych kont w mediach społecznościowych toczą się „znaczące starcia”.

Według rosyjskich mediów prowadzona była „operacja antyterrorystyczna”. Agencja RIA Nowosti, powołując się na służby ratunkowe, przekazała, że „likwidowana jest grupa dywersyjno-rozpoznawcza”. Miało do tego dojść w okolicy dworca kolejowego. Według źródła agencji w Chersoniu nie ma „przełomu” armii ukraińskiej.

W kolejnej depeszy RIA przekonywała, że w Chersoniu „zlikwidowano grupę dywersyjno-rozpoznawczą”, a „sytuacja w mieście jest całkowicie kontrolowana przez rosyjskie wojsko”. „Pozostały tylko niektóre ogniska oporu, które również są neutralizowane” - powiedziało źródło agencji.

Komentatorzy zwracają uwagę, że na miejscu pojawili się od razu rosyjscy dziennikarze, ale bez kamizelek kuloodpornych czy hełmów, co jest zwykłym wyposażeniem mediów przy podobnych akcjach.

Na niektórych ukraińskich kontach w mediach społecznościowych pojawiają się doniesienia, że okoliczni mieszkańcy są przekonani o tym, iż sobotnia akcja to „działania propagandowe” lub też najeźdźcy „urządzili pojedynek między sobą na ulicach ukraińskiego miasta”.

Wcześniej w Chersoniu słychać było pięć eksplozji. Informowano też o działaniu obrony powietrznej.