Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę.
Ukraiński Energoatom, agencja zarządzająca ukraińskimi elektrowniami atomowymi, poinformował w czwartek, że teren elektrowni w Enerhodarze, w obwodzie zaporoskim, został w czwartek ostrzelany pięciokrotnie - a pociski miały spaść m.in. w rejonie miejsca przechowywania materiałów radioaktywnych.
Z kolei przedstawiciele kolaboracyjnych władz twierdzą, że Ukraina ostrzelała elektrownię dwukrotnie - podaje agencja TASS.
Czytaj więcej
Rosja i Ukraina nawzajem oskarżają się o ostrzelanie największej w Europie elektrowni atomowej - Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Sekretarz general...
Zaporoska Elektrownia Jądrowa, od początku marca, znajduje się na terenach kontrolowanych przez Rosjan.
Miedwiediew w swoim wpisie oskarża o ostrzał elektrowni Ukrainę. "Mówią, że to Rosja. To oczywisty, 100-procentowy nonsens, nawet dla głupiej, rusofobicznej opinii publicznej. Nawet ONZ nie wierzy" - czytamy.
Mówią, że to Rosja. To oczywisty, 100-procentowy nonsens
"Mówią, że to zdarza się przypadkiem. Jakby nie chcieli" - dodaje Miedwiediew.
"Co mogę powiedzieć... Nie możemy zapominać, że w UE też są elektrownie atomowe. I też zdarzają się przypadki" - kończy swój wpis były prezydent Rosji.