Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 168

Do zniszczenia Geparda miało - rzekomo - dojść w rejonie miejscowości Nowopawłowka, w obwodzie mikołajowskim. Ponadto - jak podaje rosyjski resort obrony - w rejonie Kramatorska zniszczony miał zostać ukraiński zestaw przeciwlotniczy S-300.

Ministerstwo obrony Rosji podało też, że w czasie ognia przeciwbateryjnego rosyjska armia zniszczyła dwa plutony ukraińskich wyrzutni rakiet Grad i dwa plutony haubic D-20 oraz dwa plutony haubic D-30, na terenie tzw. Donieckiej Republiki Ludowej (samozwańczej, separatystycznej republiki istniejącej na terytorium ukraińskiego Donbasu).

Czytaj więcej

"WSJ": Niemieckie Gepardy dotarły na Ukrainę w żółwim tempie

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej podało też, że w Krasnogorowce, w Donbasie, Rosjanie mieli zniszczyć magazyn z amunicją do artylerii i moździerzy.

Zniszczony skład amunicji miał należeć do 54. Brygady Zmechanizowanej. W wyniku ataku żołnierze Ukrainy mieli stracić do 30 żołnierzy.

Rosyjska obrona przeciwlotnicza miała też przechwycić siedem pocisków wystrzelonych przez dostarczone Ukrainie przez USA wyrzutnie rakietowe HIMARS.

Rosyjska armia miała w ciągu doby strącić nad obwodem mikołajowskim trzy samoloty

Gen. Konaszenkow podał też, że Rosjanie nad obwodem mikołakowskim zestrzelili trzy ukraińskie samoloty - Su-25, MiG-29 i Su-27.

Łącznie, jak podaje Ministerstwo Obrony Rosji, Ukraińcy mieli stracić od początku inwazji Rosji na Ukrainę 267 samolotów, 145 śmigłowców, 1 720 bezzałogowych statków powietrznych, 365 zestawów przeciwlotniczych, 4 283 czołgi i inne pojazdy opancerzone, 795 wyrzutni rakiet, 3 286 zestawów artyleryjskich i moździerzy, a także 4 807 sztuk sprzętu specjalnego.