Podczas konferencji konferencji Aspen Security Forum w amerykańskim stanie Kolorado Richard Moore stwierdził, że siły rosyjskie są w tej chwili na wyczerpaniu i Rosjanie będą musieli zrobić przerwę w działaniach wojennych na Ukrainie.

Ta przerwa, zdaniem Moore'a, da Ukraińcom możliwość kontrofensywy.

- Myślę, że dla samych Ukraińców ważne jest, aby zademonstrowali swoją zdolność do kontrataku. Będzie to bardzo ważne dla ich wciąż utrzymującego się wysokiego morale – powiedział Moore.

Szef wywiadu podkreślił, że Ukraina musi pokazać, że wojna jest możliwa do wygrania – zarówno w celu zachowania morale, jak i wzmocnienia determinacji Zachodu w obliczu narastających obaw o niedobory energii w Europie.

Czytaj więcej

Rosja dąży do aneksji okupowanych terenów na Ukrainie do września

Moore uważa, że kontratak były też ważnym przypomnieniem dla reszty Europy, że Ukraina może tę wojnę wygrać. Jest to szczególnie ważne w kontekście nadchodzącej zimy i presji na dostawy gazu.

Perspektywa przerwania przez Rosję dostaw energii do Europy jest jednym z największych globalnych zagrożeń gospodarczych i politycznych wynikających z wojny. Kraje europejskie obawiają się, że przyszłej zimy mogą stanąć w obliczu niedoborów, jeśli Rosja ograniczy dostawy w ciepłych miesiącach, kiedy zazwyczaj uzupełniane są zbiorniki magazynowe.

Richard Moore powiedział także, że według ostrożnych szacunków w czasie inwazji na Ukrainę zginęło ok. 15 tys. rosyjskich żołnierzy.

Zdaniem szefa wywiadu żniwo wojny odczuwają głównie biedniejszych społeczności wiejskie, skąd Putin rekrutował swoje "mięso armatnie".

- To biedne dzieci z wiejskich części Rosji. Pochodzą z miast robotniczych na Syberii. W nieproporcjonalnym stopniu są z mniejszości etnicznych. I to jest  mięso armatnie Putina - powiedział Moore.