Poinformowała o tym w poście na Telegramie ukraińska Narodowa Spółka Wytwarzania Energii Jądrowej Enerhoatom

„Rosyjskie wojsko przywiozło co najmniej 14 sztuk ciężkiego sprzętu wojskowego z amunicją, bronią i materiałami wybuchowymi do maszynowni bloku energetycznego nr 1 w ZEJ. Cały ten arsenał  znajduje się obecnie bardzo blisko sprzętu  kontrolującego pracę turbogeneratora" - czytamy  w komunikacie.

Umieszczono go bezpośrednim sąsiedztwie głównego zbiornika, w którym znajduje się palny olej chłodzący turbinę parową i w pobliżu zbiornika wodoru, który służy do chłodzenia generatora.

Czytaj więcej

Elektrownia jądrowa w Enerhodarze. Dziewięciu Rosjan rannych. Mer: Są ofiary

Eksperci ostrzegli, że jeśli wybuchnie pożar, na przykład w wyniku przypadkowej detonacji amunicji, jego skala może być równa pożarowi, który miał miejsce podczas wypadku w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej w 1986 roku.

W poście zaznaczono, że Rosjanie nadal łamią wszelkie normy i wymagania dotyczące bezpieczeństwa pożarowego, jądrowego i radiacyjnego w elektrowniach jądrowych.

Enerhoatom po raz kolejny podkreślił konieczność jak najszybszego uwolnienia Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej  i po raz kolejny apeluje do społeczności międzynarodowej z prośbą o podjęcie działań w tym kierunku.