Kułeba stwierdził, że Białoruś jest wspólnikiem rosyjskich zbrodni na Ukrainie, "nie ma co do tego wątpliwości".

- Zerwaliśmy stosunki dyplomatyczne z Federacją Rosyjską natychmiast po rozpoczęciu ataku na pełną skalę - mówił Kułeba.

Zapewnił, że stosunki dyplomatyczne z Białorusia także zostaną zerwane, jeśli siły zbrojne tego kraju przekroczą ukraińską granicę.

Minister nawiązał do rozpatrywanej wcześniej opcji eksportu ukraińskiego zboża drogą lądową właśnie przez Białoruś. Była ona dopuszczalna jako opcja ostatniej szansy.

- Nikt nie chciał mieć nic wspólnego z Mińskim, wspólnikiem rosyjskiej agresji, w jakichkolwiek kwestiach handlowych - mówił Kułeba. - Ale logistycy i prywatni handlowcy wykonali świetną robotę, rozszerzając możliwości tras lądowych przez kraje UE.

Minister dodał, że nastąpił postęp także w negocjacjach dotyczących szlaku morskiego, więc awaryjny szlak białoruski nie jest już brany pod uwagę.