Reklama

Ukraina opłakuje 4-letnią dziewczynkę po rosyjskim ataku rakietowym

Mieszkańcy ukraińskiej Winnicy, miasta z dala od linii frontu, opłakiwali zmarłych w wyniku ataku rakietowego, w tym 4-letnią dziewczynkę.

Publikacja: 16.07.2022 07:03

Ukraina opłakuje 4-letnią dziewczynkę po rosyjskim ataku rakietowym

Foto: AFP

Ukraina poinformowała, że czwartkowy atak na biurowiec w Winnicy, 370-tysięcznym mieście około 200 k na południowy zachód od Kijowa, został przeprowadzony za pomocą pocisków Kalibr wystrzelonych z rosyjskiego okrętu podwodnego na Morzu Czarnym.

Kijów ogłosił, że w wyniku ataku zginęły co najmniej 23 osoby, a dziesiątki zostały ranne.

Pociski zniszczyły pobliskie centrum medyczne, a niektórzy ludzie przybywający na leczenie zostali spaleni żywcem w swoich samochodach na zewnątrz - powiedział właściciel centrum. Dwóch lekarzy zostało ciężko rannych.

Atak był kolejnym z serii rosyjskich uderzeń w ostatnich tygodniach z użyciem pocisków dalekiego zasięgu na zatłoczone budynki w miastach oddalonych od frontu.

Czytaj więcej

Zełenski: Po Winnicy Rosjanie muszą odczuć, co oznacza reakcja na terror
Reklama
Reklama

Wieczorem w piątek rosyjskie rakiety uderzyły w centralne miasto Dniepr, zabijając trzy osoby i raniąc 15 innych - przekazał gubernator Walentyn Reznyczenko. Rakiety uderzyły w zakład przemysłowy i ulicę obok niego. Nagrania w mediach społecznościowych pokazywały gęsty czarny dym unoszący się z budynków i płonące samochody. 

Osiem osób zginęło, a 13 zostało rannych w wyniku ostrzałów w 10 miejscowościach na wschodzie obwodu donieckiego - powiedział w wywiadzie telewizyjnym jego gubernator obwodowy Pawło Kyrylenko.

- W tej chwili, gdy piszę to wystąpienie, nad prawie całym terytorium naszego państwa obowiązuje alarm lotniczy. Są wstępne informacje o trafieniach - Dniepr, Krzemieńczuk, obwód kijowski - mówił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

W Winnicy mieszkańcy złożyli pluszowe misie i kwiaty pod prowizorycznym pomnikiem upamiętniającym zabitych w czwartkowym ataku.

Wśród zabitych była Liza, 4-letnia dziewczynka z zespołem Downa, znaleziona w gruzach obok wózka. Zdjęcia dziewczynki pchającej ten sam wózek, zamieszczone przez jej matkę na blogu na mniej niż dwie godziny przed atakiem, szybko obiegło internet.

Czytaj więcej

Rosyjska propaganda znalazła wytłumaczenie ataku na Winnicę. „Spotkanie z dostawcami broni”
Reklama
Reklama

Jej ciężko ranna matka, Iryna Dmitriewa, trafiła do szpitala. Lekarze w obawie o jej zdrowie nie poinformowali o śmierci córki.

Cierpi z powodu oparzeń, obrażeń klatki piersiowej, obrażeń brzucha, obrażeń wątroby i śledziony. Zszywaliśmy organy, kości zostały zmiażdżone, jakby przeszła przez maszynkę do mięsa - przekazał Oleksandr Fomin, główny lekarz Szpitala Ratunkowego w Winnicy. Gdyby powiedziała o śmierci córki, "stracilibyśmy ją".

W budynku mieścił się klub oficerski, który według rosyjskiego ministerstwa obrony był wykorzystywany do spotkania urzędników wojskowych z zagranicznymi dostawcami broni. Dodano: "W wyniku ataku wyeliminowano uczestników".

Ukraina odpowiedziała, że klub funkcjonował jako centrum kulturalne. W budynku mieściły się również sklepy, biura handlowe i sala koncertowa, w której muzycy odbywali próby do zaplanowanego na tę noc koncertu pop.

Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1439
Konflikty zbrojne
Elon Musk skrytykował Radosława Sikorskiego, ale zadziałał. „Dajcie nam znać”
Konflikty zbrojne
Wojna w Ukrainie. Rosyjskie straty niewarte zdobyczy
Konflikty zbrojne
Witkoff po rozmowach z Dmitriewem: Rosja działa na rzecz pokoju na Ukrainie
Konflikty zbrojne
Osiem tankowców rosyjskiej „floty cieni” w kanale La Manche
Konflikty zbrojne
Tydzień bez rosyjskich uderzeń? Kreml komentuje słowa Donalda Trumpa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama