Kim przekonywał, że ukraińskie wojska odniosły "pewne sukcesy" w ostatnich tygodniach w czasie kontrataków w sąsiadującym z obwodem mikołajowskim obwodzie chersońskim.

Na pytanie czy zachodnie systemy artyleryjskie dostarczane Ukrainie będą wywierać wpływ na przebieg walk na Ukrainie, Kim odparł, że "to już się tutaj dzieje". - Będziemy odnosić więcej sukcesów - dodał.

- Mówimy o artylerii (z Zachodu). Ona już działa w naszym obwodzie - stwierdził też Kim.

Czytaj więcej

Interfax: Ciężki brytyjski samolot transportowy wylądował w Rzeszowie

W ubiegłym tygodniu Wielka Brytania zapowiedziała wysłanie na Ukrainę zestawów rakietowych M270 z amunicją pozwalającą na rażenie celów w odległości do 80 km. Wcześniej wysłanie zestawów M142 zapowiedziały USA.

Już wcześniej Amerykanie zaczęli dostarczać Ukrainie haubice M777 o zasięgu ok. 25 km. Haubice samobieżne dostarczyli Ukrainie także Norwegowie, a ich dostawy zapowiadają również m.in. Niemcy i Holendrzy. 

Posiadanie zestawów rakietowych dalszego zasięgu umożliwiłoby armii ukraińskiej zmuszenie rosyjskiej artylerii do wycofania się na dalsze pozycje

Ukraińcy podkreślają, że dostarczenie im wieloprowadnicowych zestawów rakietowych dalszego zasięgu jest kluczowe m.in. dla powodzenia w bitwie o Donbas, gdzie Rosjanie dysponują obecnie znaczną przewagą ogniową. Posiadanie zestawów rakietowych dalszego zasięgu umożliwiłoby armii ukraińskiej zmuszenie rosyjskiej artylerii do wycofania się na dalsze pozycje, co pozbawiłoby nacierające jednostki wsparcia artyleryjskiego.