Daniłow podkreślał, że w walkach o Siewierodonieck i Lisiczańsk, które właśnie toczą się w obwodzie ługańskim, Rosjanie mają przewagę jeśli chodzi o jednostki artylerii.
- Tłuką tam, tłuką i tłuką - mówił sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy.
Tragedią byłaby utrata państwa
- Niestety nie możemy odpowiedzieć im adekwatnie w ten sam sposób, ponieważ brakuje nam dziś systemów uzbrojenia potrzebnych do tego - dodał.
Według Daniłowa ukraińskie wojska mogą wycofywać się ze swoich pozycji w Siewierodoniecku i innych miastach w Donbasie, by dokonać przegrupowania.
Czytaj więcej
Ukraiński rząd pracuje nad przepisami, które uczynią z języka angielskiego język komunikacji biznesowej na Ukrainie - poinformował premier Denys Sz...
- Tymczasowa utrata terytorium to nie jest tragedia. Tragedią byłaby utrata państwa - podkreślił.
Daniłow wyraził też przekonanie, że zaawansowane systemy uzbrojenia z Zachodu, potrzebne Ukrainie do rozpoczęcia kontrataku, "z pewnością dotrą". Dodał, że jest "więcej niż pewien", że Ukraina odzyska swoje ziemie.
Jednocześnie rozmówca "Financial Times" stwierdził, że wojna mająca na celu wygnanie z Ukrainy najeźdźców z Rosji może zakończyć się powodzeniem tylko wtedy, gdy kraje Zachodu przyspieszą dostawy zaawansowanych systemów uzbrojenia.