- Wierzcie mi, Putin, rosyjska armia, nie mają aspiracji, by zająć Ukrainę, chodzi o coś innego - mówił Łukaszenko.

Czytaj więcej

Soros: Cywilizacja może nie przetrwać. To może być początek wojny światowej

Jak tłumaczył białoruski przywódca Rosja chce "po prostu pokazać, że trzeba się z nią liczyć".

- Nie ma potrzeby, by obrażać rosyjskiego prezydenta. Nie ma potrzeby tłumić rosyjskiego języka, którym mówią wszyscy Ukraińcy. Nawet ci, jak niektórzy mówią, nacjonalistycznie zorientowani - stwierdził Łukaszenko.

Nie ma potrzeby tłumić rosyjskiego języka, którym mówią wszyscy Ukraińcy

Aleksandr Łukaszenko, białoruski przywódca

Jednocześnie białoruski dyktator mówił, że Rosja nie chce "zniewalać, zajmować, etc.".

Łukaszenko mówił też, że dla Rosji najważniejsze jest jej własne bezpieczeństwo.

Przywódca Białorusi mówił też, że "zgadza się ze stwierdzeniem George'a Sorosa, który ostrzegał niedawno, że istnieje prawdopodobieństwo wybuchu III wojny światowej". - Jeśli nie zatrzymamy wojny na Ukrainie teraz, Soros ma rację. Musimy zatrzymać ją teraz na Ukrainie - stwierdził.

Czytaj więcej

Minister obrony Szwecji: Zapadła żelazna kurtyna. Wojna będzie długa