"Najwyższe dowództwo nakazała dowódcom jednostek stacjonujących w zakładach Azowstal ratowanie życia żołnierzy... Obrońcy Mariupola to bohaterowie naszych czasów" - głosi komunikat ukraińskiego Sztabu Generalnego.

Mariupol był oblężony przez Rosjan od 2 marca. W ostatnich tygodniach żołnierze Pułku Azow oraz 36. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej bronili się już wyłącznie na terenie zakładów Azowstal, korzystając z systemu bunkrów i podziemnych korytarzy, istniejących pod kombinatem.

Czytaj więcej

Zastępca dowódcu Pułku Azow: Zginęło małżeństwo broniące Mariupola

Władze Ukrainy wielokrotnie podkreślały, że brakuje im ciężkiego sprzętu, by uratować żołnierzy z Mariupola środkami militarnymi. Kijów prowadził natomiast intensywne działania dyplomatyczne mające na celu najpierw ewakuację znajdujących się w zakładach Azowstal cywilów, a obecnie skoncentrowane na ewakuacji żołnierzy broniących kombinatu.

16 maja doszło do ewakuacji z Mariupola, do szpitali na terenach okupowanych przez Rosjan i prorosyjskich separatystów, ciężko rannych obrońców Mariupola.

W poniedziałek z Azowstalu ewakuowano ponad 260 żołnierzy, którzy mają być wymienieni na rosyjskich jeńców wojennych.

Mamy nadzieję, że będziemy w stanie ocalić życie naszych chłopców

Wołodymyr Zełenski

Wiceminister obrony Ukrainy, Anna Maliar, poinformowała, że 53 rannych żołnierzy z Azowstalu ewakuowano do szpitala w Nowoazowsku, na terenie okupowanym przez prorosyjskich separatystów z Donieckiej Republiki Ludowej, a 211 kolejnych zabrano do miasteczka Ołeniwka, również na terenie okupowanym przez separatystów.

W Azowstalu przebywać ma jeszcze ok. 600 żołnierzy. Ukraińska armia czyni starania, by ewakuować wszystkich obrońców Mariupola.

- Mamy nadzieję, że będziemy w stanie ocalić życie naszych chłopców - powiedział prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski w swoim nocnym wystąpieniu. - Są wśród nich ciężko ranni. Ukraina potrzebuje żywych ukraińskich bohaterów - dodał.