Reklama

Rosyjscy okupanci nie będą organizować „referendów”?

Wiele wskazuje na to, że tym razem Kreml nie będzie pozorował plebiscytów.
Rosyjski posterunek na okupowanym terytorium Ukrainy

Rosyjski posterunek na okupowanym terytorium Ukrainy

Foto: AFP

W marcu 2014 r. Moskwa nie przyznawała się do swoich żołnierzy na Krymie. Wówczas na okupowanym przez rosyjskie siły półwyspie przeprowadzono referendum o przyłączeniu do Rosji. Mimo że społeczność międzynarodowa nigdy nie uznała jego wyniku, propaganda Putina nieustannie do niego się odwoływała i przekonywała, że Rosja spełniła tylko „wolę mieszkańców”. Na Kremlu przytaczano też przykład Kosowa. Wygląda na to, że tym razem rosyjskie władze postanowiły pójść na skróty i nie pozorować plebiscytów.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama