Do ostrzału doszło 11 maja wieczorem. W wyniku ostrzału rannych miało zostać siedem osób a jedna poniosła śmierć.
Z informacji przekazanych przez Gładkowa wynika, że we wsi Sołochi uszkodzonych miało zostać 17 domów i sześć samochodów, a w budynkach lokalnej szkoły, poczty i sklepu z okien wyleciały szyby. "Naprawimy wszystko tak szybko, jak to możliwe" - napisał Gładkow na Telegramie.
Gładkow zapewnił, że środki na naprawę oraz jej wykonawca został już znaleziony, a prace ruszą w piątek.
Czytaj więcej
Rosja jest dziś "najbardziej bezpośrednim zagrożeniem dla światowego porządku" przez swoją "barbarzyńską wojnę na Ukrainie i niepokojący pakt z Chi...
Gubernator obwodu biełgorodzkiego poinformował, że stan osób rannych w wyniku ostrzału jest stabilny.
Do pierwszego ostrzału terytorium Rosji przez Ukrainę, po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na sąsiednie państwo 24 lutego, miało dojść 1 kwietnia, gdy dwa ukraińskie śmigłowce - jak podawali Rosjanie - miały ostrzelać skład paliw w obwodzie biełgorodzkim.
We wsi Sołochi uszkodzonych miało zostać 17 domów i sześć samochodów, a w budynkach lokalnej szkoły, poczty i sklepu z okien wyleciały szyby
Potem strona rosyjska pięciokrotnie informowała o ostrzale terytorium obwodu biełgorodzkiego z terytorium Ukrainy.
W wyniku tych ostrzałów uszkodzonych miało zostać ponad 200 budynków mieszkalnych.