O śmierci Bedzaia poinformował Taras Chmut, dyrektor ukraińskiej fundacji Wróć Żywy.
"Na ukraińskim niebie zginął jeden z najlepszych oficerów marynarki - płk Ihor Bedzai - zastępca dowódcy Marynarki Wojennej (...). Był bardziej znany jako były dowódca 10. Brygady Lotnictwa Morskiego z Nowofedoriwki na Krymie. W 2014 roku pułkownik Bezdai, był jednym z tych nielicznych dowódców, którzy wykazali się przywództwem i determinacją - kiedy inni czekali na mityczne 'rozkazy z Kijowa' on (...) przygotował sprzęt i zabrał wszystkie sprawne maszyny do terytorialnej części Ukrainy" - napisał Chmut na Facebooku.
"W rzeczywistości, dzięki przywództwu Ihora Wołodymyrowicza, uratowaliśmy lotnictwo morskie" - dodał.
Czytaj więcej
Szef rosyjskiej agencji kosmicznej Roskomos, Dmitrij Rogozin, stwierdził, że w przypadku wojny nuklearnej Rosja zniszczyłaby państwa NATO w ciągu p...
"Zginął w czasie misji bojowej, jako członek załogi śmigłowca Mi-14, zestrzelonego przez rosyjski myśliwiec. Zginął na niebie, które kochał i którego chronił" - napisał Chmut.
W 2014 roku Rosjanie zajęli Krym i dokonali nielegalnej aneksji tego półwyspu, który społeczność międzynarodowa uważa obecnie za okupowaną część terytorium Ukrainy.