O próbach zmuszania Ukraińców do służby w rosyjskiej armii pisze na swoim kanale w serwisie Telegram administracja wojskowa obwodu charkowskiego, która cytuje słowa Synehubowa.
"Szef obwodowej administracji wojskowej powiedział, że okupanci zmuszają mieszkańców obwodu charkowskiego do tego, by wyjeżdżali na teren Federacji Rosyjskiej, zabierają im środki komunikacji i dokumenty. W ten sposób wróg uniemożliwia mieszkańcom wyjazd w bezpieczną część (Ukrainy)" - czytamy w komunikacie.
Czytaj więcej
- Mamy nadzieję, że Węgry będą działać na rzecz jedności w UE, w szczególności w kwestii embarga na ropę z Rosji i dostarczenia pomocy wojskowej Uk...
Synehubow miał stwierdzić także, że w Izium "wróg próbował prowadzić mobilizację miejscowej ludności, zmuszając ją do wstępowania w szeregi sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej".
Gubernator podkreślił, że władze są świadome sytuacji panującej w każdej z okupowanych przez Rosjan miejscowości. - Kiedy tylko będziemy mieli szansę pomóc, zrobimy to - zapewnił.
Stosują siłę przeciwko lokalnym mieszkańcom, zmuszają ich do współpracy z reżimem okupacyjnym
Synehubow stwierdził też, że okupanci stworzyli więzienie w Wowczańsku, na terenie należącym do jednego z przedsiębiorstw.
"Stosują siłę przeciwko lokalnym mieszkańcom, zmuszają ich do współpracy z reżimem okupacyjnym (...). Kiedy wyzwolimy te miejscowości zobaczymy zarówno cywilne ofiary i ciała rosyjskich żołnierzy, których nie zabrali. Rejestrujemy to wszystko, tak aby wymiar sprawiedliwości nie zignorował żadnej zbrodni wojennej" - podkreślił gubernator obwodu charkowskiego.