- Mobilizacja została ogłoszona na trzy miesiące, poczynając od 24 lutego. Upływ tego terminu w tym miesiącu nie oznacza, że mobilizacja się skończy. Jeśli będzie to konieczne kierownictwo państwa podejmie decyzję o wydłużeniu okresu mobilizacji - mówił Gorbach na konferencji prasowej w Kijowie.
Gorbach dodał, że według niego władze Ukrainy przedłużą czas obowiązywania powszechnej mobilizacji na okres po 24 maja.
Czytaj więcej
Eksperci wojskowi sugerują, że Siewierodonieck może zostać oblężony jak Mariupol, po tym jak Rosjanie nie będą w stanie zająć go szturmem - pisze n...
- Wszystko zależy od sytuacji jaka będzie panować, gdy (okres obowiązywania powszechnej mobilizacji) będzie się kończyć. Jeśli będzie taka potrzeba, jeśli walki będą trwały, będzie z pewnością istnieć konieczność uzupełnienia naszych jednostek wojskowych specjalistami. Dlatego spodziewam się, że władze przedłużą mobilizację na okres po 24 maja - mówił Gorbach.
Gorbach mówił jednocześnie, że kolejna fala mobilizacji nie została jeszcze zaplanowana.
Jeśli będzie to konieczne kierownictwo państwa podejmie decyzję o wydłużeniu okresu mobilizacji
Przedstawiciel ukraińskich wojsk lądowych mówił też, że poborowi, którzy otrzymali powołanie, a mimo to nielegalnie wyjechali za granicę, będą ścigani.
- Jeśli okaże się, że poborowi powołani do armii wyjechali za granicę nielegalnie - wówczas nie dopełnili swojego obowiązku służby wojskowej. W takiej sytuacji obecne prawodawstwo przewiduje odpowiedzialność karną. Tak jest, ci ludzie będą ścigani zgodnie z ukraińskim prawem - zapowiedział Gorbach.