- W pierwszym tygodniu wojny ponieśliśmy straty warte ok. 100 mld dolarów. To aktywa zniszczone przez rosyjskich okupantów. Ta suma rosła każdego kolejnego dnia. Obecnie możemy mówić o (stratach w wysokości) 650 mld dolarów - powiedział Ustenko.

Według niego dodatkowe straty Ukrainy spowodowane zakłóceniem działań gospodarczych i przepływów finansowych sprawiają, że straty poniesione przez ukraińską gospodarkę osiągnęły już poziom 1 bln dolarów.

Czytaj więcej

Rosja coraz bardziej obolała. Które branże przyjęły największy cios?

- To kwota, którą Federacja Rosyjska będzie musiała nam zrekompensować po naszym zwycięstwie - powiedział Ustenko.

Doradca Zełenskiego jest zdania, że Ukraina ma prawo wykorzystać rosyjskie aktywa, zamrażane w różnych krajach świata, do finansowania odbudowy zniszczeń wywołanych wojną.

- Możemy wykorzystać te aktywa, by uzyskać kredyty w krajach, w których je zlokalizowano - wyjaśnił Ustenko.

Ukraiński rząd pracuje obecnie nad mechanizmem prawnym, który umożliwiłby wypłatę rekompensaty Ukraińcom, których domy zostały zniszczone przez Rosjan, z rosyjskich środków zamrażanych poza granicami Rosji przez kraje, które objęły Rosję sankcjami.