Wcześniej m.in. separatyści z Ługańskiej Republiki Ludowej informowali, że miasto w obwodzie ługańskim zostało "oczyszczone" z żołnierzy ukraińskich. Haidai już rano pisał jednak, że natarcie Rosjan na zachodnią i północno-zachodnią część miasta zakończyło się niepowodzeniem.

"Po raz trzeci od początku wojny, rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłasza 'wyzwolenie' Rubiżnego. To kolejne fałszywe stwierdzenie" - napisał Haidai na Telegramie.

Według Haidaia Rosjanie w środę atakowali zachodnią i północno-zachodnią część miasta, które kontrolują tylko częściowo, ale ich natarcie nie powiodło się.

Czytaj więcej

Szojgu zameldował Putinowi zdobycie Mariupola

"Po raz pierwszy rosyjscy najeźdźcy 'uzyskali kontrolę' nad Rubiżnem 1 marca 2022 roku. Potem, 18 marca 2022 roku, rosyjska propaganda ogłosiła 'wyzwolenie Rubiżnego', a nawet 'oczyszczenie go' z Sił Zbrojnych Ukrainy. 20 marca zaprzeczyliśmy tym doniesieniom" - przypomniał Haidai.

Haidai przekonywał, że w środę zagraniczni dziennikarze odwiedzili południową część Rubiżnego i mogli się przekonać, że Rosjanie szerzą kłamstwa.

W bliskiej przyszłości, rosyjska propaganda może znów ogłosić zwycięskie 'wyzwolenie' Rubiżnego

Sierhij Haidai, gubernator obwodu ługańskiego

"To 'fake newsowe' państwo nigdy nie przestaje. Dlatego, w bliskiej przyszłości, rosyjska propaganda może znów ogłosić zwycięskie 'wyzwolenie' Rubiżnego" - podsumował.