- Turcja była w stanie zaprezentować się obu stronom (konfliktu) jako prawdziwie wartościowy i użyteczny gospodarz takich rozmów - powiedział Griffiths.
ONZ zamierza wysłać konwój z pomocą humanitarną do obwodu donieckiego, w którym prorosyjscy separatyści ogłosili powstanie samozwańczej, nieuznawanej przez społeczność międzynarodową republiki, a stamtąd skierować pomoc również do obwodu ługańskiego - oświadczył Griffiths.
Griffiths nie podał dokładnej daty spotkania z Erdoganem, ale poinformował, że planuje dotrzeć do Turcji w środę i wyjechać z niej w czwartek.
Jednakże, jak się okazało, wkrótce po wygłoszeniu tej deklaracji u Griffithsa wykryto COVID-19, w związku z czym musi on przełożyć wyjazd do Turcji na nieokreślony jeszcze termin.
Czytaj więcej
Rosjanie rozpoczęli zakrojoną na szeroką skalę ofensywę w Donbasie. Zdaniem doradcy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, wojska rosyjskie mają trzy g...
Griffiths mówił też, że na razie na horyzoncie nie widać możliwości ogłoszenia humanitarnych zawieszeń broni między siłami ukraińskimi a rosyjskimi, ale "mogą być one możliwe w ciągu kilku tygodni".
Przedstawiciel ONZ spotkał się w tym miesiącu z przedstawicielami władz w Moskwie i Kijowie, by omówić kwestię humanitarnych zawieszeń broni, do których dąży ONZ oraz kwestię poprawy sposobu notyfikowania obu walczących stron o ewakuacji ludności cywilnej i ruchach konwojów z pomocą humanitarną.
Obecnie, jeśli mogę mówić za rosyjskie władze, lokalne zawieszenia broni nie są na szczycie ich agendy
- Najwyraźniej na razie nie ma gotowości do humanitarnych zawieszeń broni po stronie rosyjskiej - przyznał Griffiths. - Przedstawiłem im wiele szczegółów w tej kwestii i obiecali mi, że wrócą do szczegółów tych propozycji - dodał.
- Obecnie, jeśli mogę mówić za rosyjskie władze, lokalne zawieszenia broni nie są na szczycie ich agendy. Zawieszenia broni nie są obecnie na horyzoncie. Ale mogą być możliwe za kilka tygodni. Być może zajmie to trochę więcej czasu - kontynuował.