Reklama

Liz Truss: Weryfikujemy doniesienia o użyciu broni chemicznej w Mariupolu

Każde użycie broni chemicznej byłoby bezduszną eskalacją tego konfliktu - powiedziała brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss.

Publikacja: 12.04.2022 00:08

Liz Truss

Liz Truss

Foto: AFP

amk

W poniedziałek wieczorem pułk Azow, broniący Mariupola i zakładów metalurgicznych Azowstal, poinformował o użyciu przez Rosjan "substancji chemicznej nieznanego pochodzenia".

Substancja miała być zrzucona przy pomocy dronów.

Dowódca pułku, Andrij Biłecki, przekazał, że atak spowodował obrażenia u trzech żołnierzy, ale ocenił go jako "nieudany".

Czytaj więcej

Dowódca pułku Azow: Tchórzostwo albo cynizm

Ani władze Ukrainy, ani miasta Mariupol jak dotąd nie potwierdziły ataku bronią chemiczną.

Reklama
Reklama

Do informacji o jego możliwym przeprowadzeniu odniosła się szefowa brytyjskiej dyplomacji, Liz Truss.

Napisała w mediach społecznościowych, że podjęte zostały pilne działania mające na celu weryfikację doniesień o zastosowaniu broni chemicznej przez Rosjan.

"Każde użycie takiej broni byłoby bezduszną eskalacją tego konfliktu; pociągniemy do odpowiedzialności Putina i jego reżim" - napisała Liz Truss.

Konflikty zbrojne
Wyborców Donalda Trumpa poproszono o wskazanie celu następnej interwencji militarnej. Oto wynik
Konflikty zbrojne
Donald Trump grozi Iranowi. USA wysyłają lotniskowce na Bliski Wschód
Konflikty zbrojne
Ilu żołnierzy traci Rosja, by zająć kilometr kwadratowy Ukrainy? Nowe szacunki
Konflikty zbrojne
Jak Władimir Putin walczy z Ukraińcami zimą i mrozem
Konflikty zbrojne
ISW: Rosja używa Starlinków. Rosyjskie drony mogą dolecieć do Polski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama