W raporcie Sztabu Generalnego czytamy, że Rosjanie nie podejmują działań w rejonie Polesia. "Niektóre jednostki wycofane z terytorium Ukrainy nadal pozostają na terytorium Republiki Białorusi. Zgodnie z dostępnymi informacjami, w celu przegrupowania oddziałów, wróg przesuwa jednostki 35. Armii z Wschodniego Okręgu Federacji Rosyjskiej i 76. Dywizji Desantowo-Szturmowej w rejon Biełgorodu i Woroneża.
Czytaj więcej
Dziennikarz BBC Gordon Corera, powołując się na zachodniego urzędnika, który wypowiada się pod warunkiem zachowania anonimowości podaje, że obecnie...
Na kierunku siewierskim - jak czytamy w raporcie - Rosjanie w pełni zreorganizowali oddziały podległe Centralnemu Okręgowi Wojskowemu Federacji Rosyjskiej, które znajdują się na terenie obwodów briańskiego i kurskiego i przywrócili im gotowość bojową, a także przenieśli wybrane jednostki z 41. Armii i 90. Dywizji Pancernej do obwodów donieckiego i ługańskiego.
Z raportu wynika też, że nadal trwa ostrzał i częściowa blokada Charkowa.
W rejonie Biełgorodu Rosjanie mieli stworzyć obozy polowe dla jednostek przeniesionych z innych obszarów operacyjnych.
Rosjanie nadal kontynuują ofensywę w rejonie Doniecka, gdzie skupiają się na zajęciu Rubiżnego, Popasnej, Nowobachmutiwki i całkowitym zdobyciu oblężonego do 2 marca Mariupola.
Rosjanie przeprowadzają też z terytorium okupowanego Krymu uderzenia rakietowe na cele w obwodzie odeskim.
W obwodach donieckim i ługańskim ukraińska armia odparła siedem ataków wroga niszcząc dziewięć czołgów, siedem transporterów opancerzonych i pięć innych pojazdów.
Siły Powietrzne Ukrainy informują o zniszczeniu nad Ukrainą czterech celów powietrznych w ciągu doby: dwóch śmigłowców, jednego bezzałogowego statku powietrznego i jednej rakiety manewrującej.