- Do dziś zidentyfikowaliśmy 163 zabitych. To mieszkańcy naszego miasteczka, którzy zostali cynicznie zabici, brutalnie torturowani przez Rosjan. Znamy ich nazwiska, imiona, wiemy gdzie żyli, kim byli - ojcami czy synami, czy żonami - z tej czy innej rodziny - mówił Fedoruk.

Czytaj więcej

Kaczyński: Ostrożność wobec Rosji sprzeczna z polską racją stanu

Mer Buczy podał, że jak na razie w mieście odnaleziono ok. 320 ciał mieszkańców zabitych przez Rosjan.

W mieście wciąż jednak odnajdywane są kolejne ciała.

Fedoruk już wcześniej mówił, że większość zabitych ma na ciele ślady ran po kulach, a nie po odłamkach od pocisków artyleryjskich, którymi ostrzeliwane było miasto.

W Buczy ciała zabitych leżały na ulicach

Na początku kwietnia, po wycofaniu się Rosjan z północy Ukrainy, siły ukraińskie weszły do podkijowskich miejscowości - Buczy, Hostomela czy Irpienia. W Buczy ciała zabitych leżały na ulicach, a ok. 50 ofiar wyglądało jakby zostali poddani egzekucji.