Chińskie MSZ poinformowało dziś, że Pekin obawia się powtórzenia w Azji takiego konfliktu, jaki obecnie trwa między Rosją a Ukrainą. Może do niej doprowadzić, zdaniem ministra spraw zagranicznych, polityka Waszyngtonu.

Wang Yi przekazał, że w obliczu konfliktu na wschodzie Europy Chiny "podzieliły się mądrością, jak go przezwyciężyć" i podjęły wysiłki "w pięciu obszarach".

Po pierwsze,  jest to promocja chińskich negocjacji pokojowych, a po drugie - zdecydowane poparcie dla fundamentalnych zasad rozwoju stosunków międzynarodowych.

Czytaj więcej

Rosja i Chiny krytykują sankcje Zachodu na Moskwę

Trzecim obszarem według Wanga Yi, który charakteryzuje postawę Pekinu wobec konfliktu w Europie, jest  "sprzeciw wobec metod zimnowojennych".

Czwartym obszarem zawsze będzie uznanie przez Chiny "obrony uzasadnionych interesów każdego państwa", a wreszcie - podtrzymywanie pokoju i stabilności w regionie Azji i Pacyfiku.

- Obawiamy się, że Stany Zjednoczone pod pretekstem tak zwanej strategii Indo-Pacyfiku będą dążyć do stworzenia walczących bloków w Azji i wywołać kłopoty w naszym regionie - stwierdził Wang Yi.

Przekazał, że Pekin zamierza wspierać rosyjsko-ukraiński proces pokojowy, podtrzymując jednocześnie proces rozwoju regionu Azji i Pacyfiku.

- Chiny będą nadal współpracować ze społecznością międzynarodową i będą odgrywać konstruktywną rolę w utrzymaniu pokoju - zapewnił szef chińskiej dyplomacji.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM