O wycieku w zakładach chemicznych poinformował gubernator obwodu sumskiego, Dmytro Żiwicki na swoim profilu na Facebooku.

Do wycieku - jak pisze Żiwicki - miało dojść w poniedziałek nad ranem, ok. 4:30 czasu lokalnego. Skażony może być obszar w promieniu 5 km od zakładów chemicznych.

Czytaj więcej

Były NATO-wski generał: Nie można wykluczyć użycia broni atomowej przez Rosję

Żiwicki podkreślił, że amoniak jest bezbarwnym, toksycznym, wybuchowym gazem o wyraźnym, ostrym zapachu. Jak dodał amoniak jest "lżejszy od powietrza", więc "schrony, piwnice i niższe piętra" są miejscami, gdzie można szukać schronienia na obszarze, który mógł ulec skażeniu.

Agencja Ukrinform przypomina, że USA od pewnego czasu alarmują, iż Rosja może doprowadzić do prowokacji, użyć broni chemicznej lub biologicznej na Ukrainie, a następnie obarczyć odpowiedzialnością za to stronę ukraińską i państwa zachodnie wspierające Ukrainę.