W swoich słowach potępienia papież nie wymienił Rosji, ale użył sformułowań takich jak "niedopuszczalna agresja zbrojna".
- Tragedia wojny toczącej się w sercu Europy wprawiła nas w osłupienie" - powiedział, dodając, że niewielu ludzi wyobrażało sobie sceny podobne do tych, które miały miejsce podczas dwóch wojen światowych w XX wieku.
Jego słowa potępienia padły w orędziu do konferencji Kościoła katolickiego w stolicy Słowacji, Bratysławie, jednego z krajów graniczących z Ukrainą, który otworzył swoje drzwi dla uchodźców.
Czytaj więcej
- Możliwość spotkania prezydentów Rosji i Ukrainy, Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego, w celu podpisania ugody, będzie zależeć od tego, w ja...
- Po raz kolejny ludzkość jest zagrożona przez perwersyjne nadużycie władzy. Skazują bezbronnych ludzi na cierpienie z powodu każdej formy brutalnej przemocy" - powiedział.
Moskwa twierdzi, że jej działania to "specjalna operacja wojskowa", której celem nie jest okupacja terytorium, lecz demilitaryzacja i "denazifikacja" sąsiada.
Papież jednak odrzucił to określenie, mówiąc, że nie można jej uznać za "zwykłą operację wojskową", ale za wojnę, która wywołała "rzeki krwi i łez".