Podolak oświadczył, że Ukraina jest obecnie w stanie wojny z Rosją i model bezpieczeństwa, na który będzie gotowa się zgodzić, "może być tylko ukraiński" z "prawnie weryfikowalnymi gwarancjami bezpieczeństwa".

- Inne modele nie są opcją - dodał doradca Zełenskiego.

Na pytanie co oznaczają w praktyce takie gwarancje bezpieczeństwa Podolak wyjaśnił, że chodzi o "absolutne gwarancje bezpieczeństwa, które oznaczają, iż sygnatariusze nie stoją z boku, w przypadku zaatakowania Ukrainy, jak ma to miejsce teraz".

Czytaj więcej

Wojna na Ukrainie. Kukiz: Od początku wiedziałem, że to może być drugi Afganistan

Zamiast tego kraje gwarantujące bezpieczeństwo Ukrainie miałyby "brać aktywny udział po stronie Ukrainy w konflikcie i niezwłocznie dostarczać Ukrainie niezbędnego wsparcia i systemów uzbrojenia".

- Ukraina nigdy nie była militarystycznym krajem, który atakuje lub planuje atakować sąsiadów... Dlatego teraz Ukraina chce mieć silną grupę sojuszników z jasno zdefiniowanymi gwarancjami bezpieczeństwa - wyjaśnił Podolak.

Ukraina chce mieć silną grupę sojuszników z jasno zdefiniowanymi gwarancjami bezpieczeństwa

Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy

Doradca Zełenskiego powtórzył też apel o wprowadzenie strefy zakazu lotów nad Ukrainą obejmującej zarówno samoloty, jak i pociski rakietowe.