Reklama

Wojna Rosji z Ukrainą. Na froncie zapadła cisza

Rosyjskie wojska zatrzymały się pod Kijowem i innymi dużymi miastami, próbując podciągnąć rezerwy.
Ukraiński żołnierz na froncie na północny wschód od stolicy

Ukraiński żołnierz na froncie na północny wschód od stolicy

Foto: Aris Messinis/AFP

– Obecnie służba w obronie terytorialnej czy w armii to już nie obowiązek, ale przywilej. Mam znajomych w Kijowie, którzy chcieli dawać łapówki za przyjęcie do jakiegoś batalionu. (…) Zdumiewająca rzecz, gotowi byli płacić łapówki, by móc ryzykować własne życie. Myślę, że takie rzeczy dzieją się nie tylko w Kijowie, ale i w innych miastach – mówił dziennikarzom Paweł Kazarin, dziennikarz z Kijowa i żołnierz obrony terytorialnej od drugiego dnia wojny.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama