Przez kilka ostatnich dni ważyły się losy Chersonia, komunikaty o jego zdobyciu kilkakrotnie ogłaszała Rosja, zaprzeczały im władze Ukrainy.
Dziś media poinformowały, że Chersoń się poddał i pozostaje pod kontrolą rosyjskich agresorów.
Czytaj więcej
Dziennikarz amerykańskiego "New York Timesa" poinformował w mediach społecznościowych, że Chersoń jest pod kontrolą Rosjan.
Sky News udało się porozmawiać z mieszkańcem miasta, który stwierdził, że miasto jest pod kontrolą Rosjan i jest tego pewien.
Z kolejnym mieszkańcem Chersonia rozmawiało TVN24. Mężczyzna przekazał, że w mieście nie ma ukraińskich żołnierzy. Mimo to Rosjanie wciąż ostrzeliwują miasto, rakietami niszczą cywilne osiedla, brutalnie traktują mieszkańców miasta, nawet zabijają.
Dziś mer Chersonia, Ihor Kołychow, opisał w mediach społęecznościowych, jakie warunki maja panować w mieście, aby nadal powiewała nad nim ukraińska flaga - jak napisał.
Czytaj więcej
To nie były negocjacje. Nikt się ze mną w niczym nie zgadzał. Jednakże rzeczywiście, w radzie miasta byli dzisiaj uzbrojeni goście - napisał w medi...
Rosjanie nie chcieli rozmawiać z merem, twierdzi mieszkaniec miasta, a jedynie narzucić zasady wojskowej kontroli, za których złamanie grozi śmierć.
W Chersoniu nie ma leków, żywności, mieszkańcy są terroryzowani przez Rosjan, którzy grożą wrzucaniem granatów do prywatnych mieszkań - wynika z relacji mieszkańca.