Rosyjskie jednostki znajdują się na obrzeżach Kijowa. Jak informują ukraińskie media, powołując się na źródła wywiadowcze, celem Rosjan jest nasilenie ataków wzdłuż granicy, aby wojska opuściły stolicę.

Plan zakłada również przejęcie jednego z lotnisk w Kijowie i wykorzystanie grup sabotażowych, aby pozbawić miasto prądu i łączności.

Czytaj więcej

Ukraińcy wysadzili most w pobliżu Kijowa. Chcą zatrzymać rosyjskie czołgi

Aby wywołać większą panikę wśród mieszkańców, zaplanowane maja być podpalenia i grabieże. Chaos w Kijowie ma spowodować, że niekontrolowane kolumny uchodźców zablokują autostrady, co utrudni ruchy wojsk.

Celem ataku będą także rządowe strony internetowe, a następnie zatrzymanie kierownictwa państwa (nie sprecyzowano kogo) i zmuszenie go do podpisania porozumienia pokojowego na warunkach rosyjskich, grożąc dużymi stratami wśród ludności cywilnej.

W rezultacie Ukraina może zostać podzielona na dwie części, tak jak Niemcy Wschodnie i Zachodnie.