W czwartek nad ranem Putin wydał rozkaz agresji na Ukrainę.

Zaatakowana została infrastruktura wojskowa, eksplozje słychać w wielu ukraińskich miastach, w tym w Kijowie, Charkowie i Odessie.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o zachowanie spokoju.

W całym kraju został wprowadzony stan wojenny, zamknięto ukraińską przestrzeń powietrzną.

W momencie, gdy obrady zaczynała Rada Bezpieczeństwa ONZ na spotkaniu poświęconym sytuacji na Ukrainie, rosyjska telewizja wyemitowała przesłanie Putina do narodu rosyjskiego, w którym stwierdził m.in., że „w odpowiedzi na apel przywódców republik Donbasu postanowił przeprowadzić specjalną operację wojskową”.

Czytaj więcej

Rosja zaatakowała Ukrainę. Władimir Putin ogłosił rozpoczęcie operacji militarnej

Rada Bezpieczeństwa ONZ potępiła Rosję.

- Dokładnie w czasie, gdy zebraliśmy się w radzie w poszukiwaniu pokoju, Putin wygłosił przesłanie wojny z całkowitą pogardą dla odpowiedzialności tej Rady. To poważna sytuacja kryzysowa” – powiedziała ambasador USA Linda Thomas-Greenfield.

Rosyjski przedstawiciel przy ONZ, ambasador Nebenzia, poinformował członków RB ONZ, że atak nastąpił "w samoobronie", na mocy art. 51 Karty ONZ, który obejmuje indywidualną lub zbiorową samoobronę państw przed atakiem zbrojnym.

Ambasador Ukrainy w ONZ Sergij Kislitsa pod koniec posiedzenia RB ONZ zwrócił się bezpośrednio do Nebenzii:  - Nie ma czyśćca dla zbrodniarzy wojennych. Idą prosto do piekła.