"Kategorycznie odrzucamy rosyjskie doniesienia dezinformacyjne na temat rzekomych ukraińskich ofensywnych operacji lub aktów sabotażu w zakładach chemicznych" - oświadczył minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.

"Ukraina nie prowadzi i nie planuje podobnych działań w Donbasie" - podkreślił. Szef MSZ stwierdził, że Ukraina pozostaje "całkowicie oddana wyłącznie dyplomatycznemu rozwiązaniu konfliktu".

Czytaj więcej

Putin: Zachód zawsze znajdzie pretekst do nałożenia sankcji na Rosję

Wcześniej rosyjskie media donosiły, że rzekomo zapobieżono próbie przedostania się dywersantów z sił zbrojnych Ukrainy na teren samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej i rzekomo udaremniono próbę wysadzenia w powietrze zbiornika amoniaku w zakładach Stirol w Gorłówce (obwód doniecki).

Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn napisał w mediach społecznościowych, że "rosyjskie media, powołując się na prorosyjskie władze okupujące Donbas, informują o zastrzeleniu »ukraińskich prowokatorów«, którzy »mówili po polsku«". Ocenił, że to "kolejna prowokacja informacyjna, która ma szerzyć insynuacje przeciwko Polsce, a także próba budowy pretekstu do eskalacji".