- Bramy lotniska w Kabulu są teraz zamknięte i nie można już dłużej wydostawać stamtąd ludzi - powiedziała Soereide na antenie telewizji TV2.

W czwartek w rejonie lotniska w Kabulu doszło do co najmniej dwóch zamachów bombowych, do których przyznało się Państwo Islamskie Prowincji Chorasan - filia tzw. Państwa Islamskiego, organizacji terrorystycznej, która przez pewien czas kontrolowała znaczne obszary Iraku i Syrii, na których stworzyła samozwańczy kalifat.

W zamachach w Kabulu zginęło 13 żołnierzy USA i kilkudziesięciu cywilów.

Departament Stanu USA poinformował, że Norwegia zgodziła się zapewnić transport powietrzny do Europy dla ewakuowanych z Afganistanu przewiezionych w rejon Zatoki Perskiej.