Reklama

Rosjanie giną w środku Czarnego Lądu

Trzech dziennikarzy zbierających materiały o najemnikach Kremla zostało zabitych na afrykańskiej sawannie.
Rosjanie giną w środku Czarnego Lądu

Orchan Dżemal, Aleksandr Rastorgujew i Kirił Radczenko zginęli w zasadzce na drodze w pobliżu miejscowości Sibut w Republice Środowoafrykańskiej. Od początku roku w tym kraju działają rosyjscy najemnicy z firmy Wagner należącej do bliskiego Putinowi Jewgienija Prigożina.

Dziennikarze, we współpracy z jedną z organizacji miliardera emigranta Michaiła Chodorkowskiego, chcieli nakręcić film o najemnikach, którzy najpierw walczyli dla Kremla w Donbasie, później w Syrii, a w końcu trafili w środek Afryki. – Złapało ich z dziesięciu ludzi, którzy wyskoczyli z zarośli. Byli w turbanach, mówili po arabsku – wyjaśniał przedstawiciel lokalnych władz Marceline Yoyo. Dziennikarze zginęli na miejscu. Ale ich kierowca o dziwo przeżył ostrzelanie samochodu z zasadzki i to on poinformował władze o zabójstwie.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama