Reklama

Szułdrzyński: Kolano wagi państwowej

Niedyspozycja Jarosława Kaczyńskiego pokazuje, jak poważnym problemem stała się personalizacja polskiej polityki.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Do pewnego stopnia stan zdrowia prezesa partii rządzącej, a zarazem najbardziej wpływowej osoby w państwie, jest sprawą prywatną. Ale trudno nie zauważyć, że ta sprawa zaczyna być jedną z osi, wokół których kręci się życie publiczne. O stanie zdrowia prezesa PiS dyskutują pasażerowie w autobusie i tramwaju, pracownicy w windzie i stołówce, dziennikarze, politycy partii rządzącej i opozycji.

Oczywiście nie chodzi tu o niesmaczne żarty czy chamskie komentarze, które przy tej okazji padają. Ale sprawa jest poważna z punktu widzenia troski o państwo. Już za rządów PO skupienie się polityki na charyzmatycznym przywódcy dało się we znaki, gdy Donald Tusk wyjechał do Brukseli. Platforma zachowywała się jak stado bez przewodnika, co w ciągu roku doprowadziło tę partię do wyborczej klęski. Tyle że Tusk był premierem.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama