Reklama

Szułdrzyński: Prezydent lepiej poinformowany

Choć opozycja oburza się na planowane wzmocnienie prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego poprzez zbudowanie działającego 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu centrum informacyjnego, to jeśli czemuś powinniśmy się dziwić, to chyba tylko temu, że taka komórka powstaje dopiero teraz.
Prezydent Andrzej Duda

Prezydent Andrzej Duda

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Formalnie prezydent jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, znajduje się w rozdzielniku wszystkich tajnych służb, które rozsyłają najważniejszym osobom w państwie raporty wywiadowcze. Obsługą prezydenta zajmuje się w tym zakresie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Sęk w tym, że zarówno Kancelaria Prezydenta, jak i BBN wiedzą tylko tyle, ile im powiedzą służby, które z kolei podlegają rządowi. I to jest największy problem rozwiązań przyjętych w konstytucji z 1997 r., według której zarówno w sferze obronności, jak i polityki zagranicznej rząd i głowa państwa mają współpracować, lecz treść tej współpracy zależy wyłącznie od dobrej woli obu stron. Nietrudno wyobrazić sobie zimną wojnę między ośrodkami władzy, w której prezydent byłby ślepy i głuchy, bo rząd odciął go od informacji, a jednocześnie mógłby się odgryzać, blokując wszelkie nominacje generalskie, awanse w armii etc. Brzmi znajomo?

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama