Reklama

Cudu nad Sekwaną nie widać - komentarz Bogusława Chraboty

Dawid Warszawski we wtorkowej „Gazecie Wyborczej" napisał: „Największa demonstracja w historii Francji zjednoczyła wszystkich: hasło jednego z transparentów »Wolność – Równość – Braterstwo – Charlie« wyrażało uczucia całego narodu. Jest czymś słusznym i wspaniałym zarazem, że solidarność wyrażali też muzułmanie – uczestnicy pochodu, i że obejmowała ona też muzułmanina – policjanta zabitego przed redakcją, i muzułmanina – bohatera, który uratował część klientów zaatakowanego koszernego sklepu".
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Rzeczpospolita

Reklama

W istocie tak było. Faktom przeczyć nie można. Milionowe tłumy pokazały w tym konkretnym miejscu i momencie historii Francji wyjątkową solidarność wobec... Właśnie, wobec czego? Czy w istocie świeckich wartości, które rzekomo łączą wszystkich Francuzów? A może były niczym innym, tylko lustrzanym odbiciem narodowej traumy, której doświadczyli wszyscy na równi, niezależnie od poglądów politycznych i wyznania? Tego nie wiemy na pewno.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama