Reklama

Michał Płociński: Polowanie na mafię stojącą za Zondą. Czy świadek koronny pogrąży polityków?

Tajna misja prokuratura Marka Wełny w jednym z państw Zatoki Perskiej brzmi jak gotowy scenariusz na kinowy hit. Jeśli Przemysław Kral zostanie świadkiem koronnym, będzie to największy sukces ministra Waldemara Żurka, który pomoże mu przykryć problemy w innych, mniej udanych śledztwach.
Michał Płociński: Polowanie na mafię stojącą za Zondą. Czy świadek koronny pogrąży polityków?

Foto: AdobeStock

To iście filmowa historia. I gdyby polski przemysł filmowy działał jak Hollywood, to już za rok Tomasz Schuchardt wcielałby się w rolę prokuratora Marka Wełny, który wbrew biurokratycznym trudnościom wyrusza wraz z naczelnikiem CBA w brawurową delegację do Zatoki Perskiej. A tam, nie wiadomo skąd, specjalnie na to poufne spotkanie przylatuje ukrywający się szef kryptogiełdy, która wygląda na największy przekręt gospodarczy ostatnich lat. I w tym Dubaju czy innym Abu Zabi Schuchardt, znaczy się, prok. Wełna, przekonuje umoczonego adwokata w długiej, pełnej emocji scenie do tego, że tylko status świadka koronnego da mu szansę na przeżycie. Tak przynajmniej możemy dziś sobie taki film wyobrażać.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama