Na zorganizowaną w Gdańsku Konferencję Odbudowy Ukrainy nie jechałem z wielkimi oczekiwaniami. Zakładałem, że będziemy świadkami minimalizowania strat po awanturze, jaką
wywołało nadanie przez prezydenta Zełenskiego imienia „Bohaterów UPA” elitarnej
jednostce wojskowej, co doprowadziło do odebrania mu przez Karola
Nawrockiego Orderu Orła Białego, a później odwołania wizyty prezydenta Ukrainy w
Polsce. Dochodziły mnie również rozmaite słuchy dotyczące organizacji
konferencji. Np. w programie nie były wpisane nazwiska uczestników
poszczególnych paneli, tak więc punkty z agendy wybierało się trochę w ciemno.