Reklama

Joanna Ćwiek: Samo „trumienkowe” to za mało

Program „Za życiem” szwankuje. Państwo nie poświęca dość uwagi rodzinom, w których rodzi się ciężko chore, skazane na rychłą śmierć dziecko.
Joanna Ćwiek: Samo „trumienkowe” to za mało

Foto: stock.adobe.com

Choć czasami ciążę nazywa się stanem błogosławionym, nie jest to najlepsze określenie okresu, w którym zmienia się nie tylko ciało kobiety, ale też sposób postrzegania świata. Kobiety w ciąży są pełne lęku – martwią się, czy dziecko urodzi się zdrowe, we właściwym czasie, czy nie będzie wymagało rehabilitacji, czy na wszystko wystarczy pieniędzy.

Łatwo się domyślić, że lęki te rosną do niebotycznych rozmiarów, jeśli badania pokażą, że mające się urodzić dziecko obarczone jest ciężką, nieodwracalną, a czasami wręcz letalną wadą. I nie chodzi tylko o zespół Downa, ale o dzieci np. z bezmózgowiem, agenezją nerek, zespołem Edwardsa czy Pataua. Taka diagnoza to wyrok – śmierć dziecka w kilka minut, godzin czy dni od narodzenia.

Kompromis aborcyjny zakładał, że jeśli stwierdzono nieodwracalną wadę płodu, kobieta mogła zdecydować się na terminację ciąży. Wyrok TK z października 2020 r. jej tę możliwość odebrał. Teraz wszystkie kobiety w takiej sytuacji muszą urodzić ciężko chore dziecko i patrzeć, jak cierpi i umiera. 

Czytaj więcej

„Za życiem” w poślizgu. NIK znów krytykuje wykonanie programu dla rodzin z ciężko chorym dzieckiem

Rodziny miały z tymi koszmarnymi doświadczeniami nie zostawać same – program „Za życiem” miał zapewniać im m.in. wsparcie psychologa, asystenta rodziny, dać łatwiejszy dostęp do leczenia i rehabilitacji. Ale jak pokazuje raport NIK, mogą liczyć wyłącznie na wsparcie finansowe w wysokości 4 tys. zł świadczenia określanego przerażającym słowem „trumienkowe”. Na co mają wystarczyć te pieniądze? Przecież ani na leczenie, ani na ukojenie bólu rodziców, którzy stracili dziecko.

Reklama
Reklama

Zamiast tego policja, prokuratura i politycy chętnie angażują się w śledzenie kobiet, które zdecydowały się przerwać ciążę albo poroniły. Matek płaczących nad łóżeczkami i grobami swoich dzieci wygodniej jest nie dostrzegać.

Komentarze
Michał Szułdrzyński: Czy francuski parasol nuklearny ochroni Polskę, czy podzieli tak samo jak SAFE?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Komentarze
Marek Kutarba: A jednak dzięki pieniądzom z SAFE Polska zrobi zakupy w USA
Komentarze
Michał Szułdrzyński: PiS chce uciec do przodu. Ale wojna USA z Iranem zmienia układ sił
Komentarze
Marek Kutarba: Atak na Iran to dla Polski zła wiadomość
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama