Reklama

Szułdrzyński: Cywilizacyjny wybór

Tu nie chodzi tylko o niezależność TVN czy o relacje z Amerykanami. Stawką podejmowanych przez PiS decyzji jest to, czy Polska porzuci ligę zachodnich demokracji i dołączy do ligi, w której grają Turcja, Arabia Saudyjska czy Węgry.
Szułdrzyński: Cywilizacyjny wybór

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Rządzący w Polsce, jak się wydaje, przeprowadzili polityczną kalkulację, z której wynika, że kryzys w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi nie zagrozi bezpieczeństwu naszego kraju. Dlatego poszli na zwarcie i teraz rozsmakowują się w wyśnionej od dawna zemście na najpotężniejszym w swym mniemaniu wrogu – telewizji TVN.

Mimo naszych dobrych relacji z administracją prezydenta Donalda Trumpa była ambasador Georgette Mosbacher interweniowała za każdym razem, gdy uznała, że coś grozi telewizji, którą w swych urojeniach politycy Prawa i Sprawiedliwości uznali za głównego przeciwnika i bez jej zniszczenia nie wyobrażają sobie w Polsce „prawdziwej" wolności mediów. Tak było choćby w przypadku absurdalnej kary nałożonej przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji na TVN w 2017 r., z której PiS musiał się wycofać. Rok później ambasador USA broniła dziennikarzy tej stacji, gdy służby uznały, że to oni są winni w sprawie organizacji neonazistowskich imprez, a nie ci, którzy postanowili uczcić urodziny Hitlera.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama