Reklama

Haszczyński: Bandera nie nadaje się do dyplomacji

Można odnieść wrażenie, że ukraińską politykę zagraniczną, przynajmniej w odniesieniu do Polski, prowadzi Wołodymyr Wiatrowycz, szef tamtejszego IPN, nacjonalista i hagiograf Ukraińskiej Powstańczej Armii. To z kręgów ukraińskiego IPN wyszła inicjatywa: odbudujcie w Polsce pomniki UPA, bo inaczej na nic wam nie pozwolimy. Ten najbardziej znany postawiono nielegalnie w Hruszowicach, z napisem „Bohaterom UPA. Chwała bojownikom za wolną Ukrainę".
Haszczyński: Bandera nie nadaje się do dyplomacji

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Ukraina nie pozwala teraz Polakom prowadzić ekshumacji rodaków – ofiar wojny i ludobójstwa. Dowiedział się o tym w czasie wizyty w Kijowie wicepremier Piotr Gliński. Widać, że nie ma szans na porozumienie w sprawach historycznych między Warszawą a Kijowem. Zwłaszcza że strona ukraińska trzyma się bardziej mitów niż nauki. Cytat niepewnego pochodzenia bywa traktowany na równi z efektami długoletniej pracy polskich – i nie tylko – historyków. To specjalność wicepremier Iwanny Kłympusz-Cyncadze, która na łamach „Rzeczpospolitej" stwierdziła, że dopiero trzeba ustalić, czy Roman Szuchewycz (główny dowódca UPA, która wymordowała dziesiątki tysięcy Polaków) „zrobił coś złego innym narodom", bo może jednak ktoś inny zakładał jego mundur...

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama