Reklama

Szułdrzyński: Na skraju wojny religijnej i światopoglądowej

Dla Grzegorza Schetyny i Jarosława Kaczyńskiego opłacalne byłoby uczynienie z aborcji głównego tematu sporu. Ale dla Kościoła byłoby to zabójcze.
Szułdrzyński: Na skraju wojny religijnej i światopoglądowej

Foto: AFP

Wyrzucenie trzech konserwatywnych posłów z Platformy Obywatelskiej ma znaczenie zdecydowanie wykraczające poza robienie wewnętrznych porządków w partii opozycyjnej po głosowaniu dotyczącym aborcji. To poważny krok w kierunku rozpoczęcia w Polsce potężnej wojny cywilizacyjnej, w której religia będzie politycznym orężem.

Dotychczas partie oczywiście różniły się w kwestiach obyczajowych, ale w różnych partiach można było znaleźć polityków, dla których ważną wskazówką było nauczanie Kościoła. W Platformie zawsze istniało konserwatywne skrzydło, dla którego liberalizacja aborcji nie wchodziła w grę, podobnie jak wprowadzenie do ustawodawstwa instytucji małżeństw homoseksualnych. Dlatego to nie sprawy moralności czy światopoglądu były pierwszorzędnymi cechami różniącymi partie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama