Masowo wyjeżdżali na Wyspy kilkanaście lat temu, gdy nasz kraj był na innym poziomie rozwoju, a Wielka Brytania oferowała im atrakcyjne perspektywy rozwoju. Teraz to jednak Brytyjczykom bardziej zaczęło zależeć na utrzymaniu pracowników z Polski i innych państw naszego regionu. Bo kto bez nich będzie wykonywał uciążliwe prace na budowach, przy opiece nad chorymi czy obsłudze hoteli? Od pokoleń Wielka Brytania przyzwyczaiła się, że te zadania powierza przyjezdnym, bo rodowita ludność ma ciekawsze zajęcia. Zmiana tego modelu kulturowego będzie bardzo trudna.