[b]Skomentuj [link=http://blog.rp.pl/semka/2009/11/30/surowo-osadzajmy-i-reke-i-miecz/]na blogu[/link][/b]
John Demjaniuk, były strażnik obozu zagłady w Sobiborze, ma 89 lat. On sam, podobnie jak nieliczni już świadkowie jego zbrodni, stoi na progu śmierci. Nic nie usprawiedliwia jego czynów. Oburzenie muszą budzić próby jego obrońców przedstawienia Demjaniuka jako niemal takiej samej ofiary jak ofiary Sobiboru. Prokuratura dowodzi, że był gorliwym katem i zbrodniarzem bez sumienia. Nie powinniśmy jednak zapominać o tym, kto uczynił z niego oprawcę. A zrobili to hitlerowscy panowie życia i śmierci.