Reklama

Haszczyński: sygnał dla Litwy

Całkiem niedawno na obchody bardzo ważnej rocznicy na Litwę pojechałby prezydent Polski. Nawet na mniej ważne święta jeździli do Wilna poprzednicy Bronisława Komorowskiego. Teraz – wszystko na to wskazuje – nasz kraj na niezwykle ważnym wydarzeniu w litewskiej stolicy będzie reprezentowała wicemarszałek Sejmu.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Wygląda to jak kara dla Litwy za złe traktowanie mniejszości polskiej. Jak symboliczne pożegnanie już nie tylko z partnerstwem strategicznym, które nigdy się do końca nie wykluło, ale i z dobrymi stosunkami między sąsiadami.

Nie ma co ukrywać, Litwini zasłużyli na powiedzenie im wprost: Nie będziemy już grać w grę, którą proponujecie nam od kilkunastu lat. Nie będziemy patrzeć przez palce na uniki z oddawaniem litewskim Polakom ziemi w Wilnie i okolicach, na kłody rzucane pod nogi polskiej oświacie, walkę z polskimi napisami. Nie będziemy już wysłuchiwać obietnic w sprawie pisowni nazwisk ani z nadzieją przyjmować zapewnień, że odpowiednia ustawa już za miesiąc, za dwa będzie gotowa.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama