Reklama

Muzeum zimnej wojny w Berlinie/ Uczyć się od Niemców

Niemcy przodują w Unii Europejskiej nie tylko gospodarczo i dyplomatycznie. Świetnie sobie radzą i w polityce historycznej, tworząc najważniejsze muzea, wznosząc istotne pomniki i kręcąc poruszające filmy. Narzucają swoją narrację.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Teraz ma ona dotyczyć także czasów zimnej wojny, którym będzie poświęcone co najmniej jedno nowe muzeum w Berlinie. Gdyby Niemcy leżały gdzieś z dala od Polski, na Półwyspie Iberyjskim czy za kołem polarnym, to o sukcesach niemieckiej polityki historycznej można by pisać z entuzjazmem. Ale, niestety, często są one porażkami Polski.

Na trwałe już chyba udało się Niemcom wprowadzić do światowego użytku „nazistów” jako sprawców zbrodni w czasach Trzeciej Rzeszy. Nazi czy naziści nie nurtują nikogo narodowością. Byli potworni i źli, stawiali obozy koncentracyjne (w okupowanej Polsce lub czasem nawet polskie), ale nie mają szczęśliwie ani przeszłości, ani przyszłości. To jest sukces, na który pracowały powojenne pokolenia Niemiec Zachodnich, a zdążyły je umocnić jeszcze te z Niemiec zjednoczonych.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama