Od kilku dni na Podhalu wieje huraganowy wiatr. W poniedziałek w Zakopanem porywy wiatru przekraczały 80 km/h. Tatrzański Park Narodowy na szczytach górach odnotowywał nawet 130 km/h.

Do pierwszego śmiertelnego wypadku doszło w poniedziałek rano w Zakopanem. Na samochód, którym podróżowała 23-letnia kobieta spadło drzewa. 

Silny wiatr w Tatrach. Drzewa przygniotły ludzi w Zakopanem i Rabce-Zdrój

- Nagły podmuch wiatru po godz. 11 przewrócił przydrożne drzewo wprost na jadący samochód. Jadąca nim mieszkanka powiatu tatrzańskiego została zakleszczona w pojeździe. Strażacy musieli użyć specjalnych narzędzi, aby uwolnić poszkodowaną. Niestety mimo prowadzonej reanimacji nie udało się jej uratować - przekazał TVN24 rzecznik zakopiańskiej straż pożarnej Andrzej Król.

W Zakopanem zginął również 9-letni chłopiec, na którego spadło drzewo. Dziecko zostało przewiezione do szpitala, ale nie udało się go uratować. Do zdarzenia doszło, gdy rodzina chłopca wsiadała do samochodu po wyjściu z kościoła.

Państwowa Straż Pożarna po południu poinformowała o śmiertelnym wypadku w Rabce-Zdrój. Drzewo spadło tam na dwie osoby dorosłe i dziecko. 

„W całym kraju na skutek panujących warunków atmosferycznych strażacy odnotowali dziś 300 interwencji, w tym 176 na terenie woj. małopolskiego i ok. 100 zdarzeń na terenie woj. śląskiego” - -przekazali strażacy.

Silny wiatr w Tatrach. Tatrzański Park Narodowy nie sprzedaje biletów

W poniedziałek Tatrzański Park Narodowy poinformował, że wstrzymuje sprzedaż biletów na wszystkich wejściach. Zaapelowano do turystów, by zrezygnowali z wychodzenia w góry.

„W górach wieje bardzo silny i porywisty wiatr, który dzisiaj się wzmaga. Na szlaki łamią się gałęzie i drzewa, co stanowi duże zagrożenie dla zdrowia i życia. Wszystkich komentujących, których nie ma na miejscu, zapewniamy, że to nie jest żart" - przekazano.