W wywiadzie dla państwowej rozgłośni RAI zapytano Toscaniego o jego opinię na temat spotkania rodziny Benettonów z członkami oddolnego ruchu nazywanego „Sardynkami", który występuje przeciwko populizmowi skrajnie prawicowego działacza politycznego Matteo Salviniego. Toscani wydawał się sugerować, że dla niego to spotkanie nie stanowi problemu, a poproszony o skomentowanie zdjęcia z tego wydarzenia stwierdził: — A kogo obchodzi, czy most się zawali?
Następnie we wpisie na Twitterze przeprosił za „niejasne słowa będące uogólnieniem", dodał, że podobnie jak inni Włosi jest dotknięty tą tragedią.
Politycy i media powszechnie krytykowali to spotkanie, bo rodzina Benettonów, jako kontrolująca firmę infrastruktury Atlantnia jest związana z tragedią w Genui: zawalenie się wiaduktu Morandiego spowodowało śmierć 43 osób.
Grupa Benettona i jej prezydent Luciano Benetton oświadczyli w komunikacie że dystansują się od wypowiedzi Toscaniego. „Benetton i cała grupa ponawiają swą szczerą sympatię dla rodzin ofiar i wszystkich, których dotyczy ta straszna tragedia".
Wypowiedź znanego na świecie fotografa, wywołała też krytykę ze strony przywódców Ruchu 5 Gwiazd, najbardziej zagorzałego w rządzie koalicyjnym przeciwnika Benettonów i Atlantii. Vito Crimi wezwał rząd, by nie wahał się i doprowadził do odebrania koncesji na autostrady filii Autostrade per l'Italia.
Pochodzący z Genui prawnik, członek prawicowej Ligi, Edoardo Rixi zasygnalizował po raz pierwszy zmianę stanowiska swego ugrupowania, które wcześniej było mniej agresywne wobec Atlantii: — Zobaczymy, co rząd ma do powiedzenia ws. koncesji i zadecydujemy — cytuje go Reuter.